Rosnące ceny energii, surowców i pracy sprawiają, że coraz więcej lodziarni zadaje sobie to samo pytanie: jak obniżyć koszty produkcji, nie psując jakości lodów? Najgorszym rozwiązaniem jest cięcie „na ślepo” — tańsze składniki, większe skróty technologiczne, więcej kompromisów. To niemal zawsze kończy się spadkiem jakości i utratą klientów.
Dobra wiadomość jest taka, że koszty da się obniżyć w sposób świadomy, bez psucia smaku, struktury i wizerunku. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie naprawdę uciekają pieniądze.